Kiedy byłem małym chłopcem nie znałem pojęcia aromaterapia, zawsze miałem problem ze swoja odpornością. W okresie zimowym bardzo często chorowałem. Kilkanaście dni było wyjęte z życia. Łamanie w kościach i wysoka temperatura. Wizyta u lekarza i nie było innej opcji – pomagał tylko antybiotyk. Po kilku dniach dopiero wracałem do życia i prawidłowego funkcjonowania.
Brzmi znajomo?? Tak więc witaj w klubie 🙂
Jednak teraz jako dorosły mężczyzna wolę cieszyć się każdym dniem aby nie tracić czasu na chorobę i leżenie w łóżku. Całe szczęście znalazłem świetny sposób na choroby i przeziębienia a jest nią – Aromaterapia.
Czym jest aromaterapia?
Aromaterapia jest to naturalna metoda polegająca na leczniczym działaniu olejkami eterycznymi w formie inhalacji, masażu, kąpieli a także okładów.
Jakiej firmy olejków używać do aromaterapii?
Skoro już wiecie ogólnie czym jest aromaterapia, czas na wybór odpowiednich olejków.
Jeśli chodzi o firmę to sprawdziłem kilka i żadna nie ma tak naturalnego aromatu jak: Etja. Ahhh ten piękny aromat mięty…
Polecam z czystym sumieniem gdyż od kilku lat sam ich używam 🙂
Jakich używać aromatów?
Tutaj macie bardzo duże pole do popisu, można wybierać i przebierać. Jednak najważniejszy aby dobrać odpowiedni do swoich dolegliwości:
Olejek miętowy:
- działanie antybakteryjnie,
- zapobiega takim chorobom jak – infekcje górnych dróg oddechowych, przeziębienie, katar,
- pobudza przy nadmiernej senności,
- łagodzi ból przy migrenie, ból głowy
Olejek miętowy jest zdecydowanie moim numerem jeden na półce.
Olejku lawendowego możemy użyć:
- podczas przeziębienia, grypy, anginy, zapalenia zatok, kataru, kaszlu,
- bólach głowy, bólach menstruacyjnych,
- ukąszeń owadów – przyspiesza gojenie się ran,
- stymuluje pracę układu krążenia i nerwowego,
- działa uspokajająco – polecany jest przy bezsenności i nerwicach
Olejku eukaliptusowego możemy użyć:
- posiada działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe
- stosuje się go w terapii infekcji górnych dróg oddechowych, katarze, kaszlu,
- pobudza mechanizmy odpornościowe ustroju,
- rozkurcza oskrzela, upłynnia zalegającą wydzielinę śluzową,
- udrażnia zatoki oboczne nosa
- orzeźwia umysł w przypadku przeziębienia lub gorączki siennej,
- doskonały na ukąszenia owadów (łagodzi swędzenie), oparzenia, rany i pęcherze,
- działa wykrztuśnie, przeciwzapalnie i dezynfekująco, dlatego często wykorzystywany jest do inhalacji.
- odkaża i odświeża powietrze, polecany do aromatyzowania pomieszczeń.
Jak rozpylać olejki?
Tak jak wspomniałem wcześniej aromaterapii możemy używać w formie inhalacji, masażu, kąpieli a także okładów.
Osobiście polecam rozpylać olejki przy pomocy specjalnego urządzenia jakim jest nawilżacz – jonizator. Na rynku dostępnych jest wiele modeli.
Ja posiadam jonizator ultradźwiękowy.
Jeśli zdecydujecie się na jonizator pamiętajcie, aby używać wody destylowanej.
Jeśli popełnicie ten sam błąd co ja i będziecie używali zwykłej „kranówki” zostaniecie niemile zaskoczeni – w mieszkaniu pojawi się biały nalot na meblach i sprzęcie RTV 🙂
Jak korzystać z aromatyzera?
Osobiście polecam nalać do aromatyzera około 300 ml wody destylowanej, dodać 4 krople preferowanego olejku i włączyć aromatyzer na min 2 godziny.Poczujecie w pomieszczeniu wspaniały zapach rozpylanego olejku 🙂
Podsumowanie
Aromaterapię stosuję już od 3 lat. Korzystam z jonizatora w taki sposób, że rozpylam olejek miętowy rano przez 3 godziny i wieczorem również przez 3 godziny.
Efekty są fenomenalne. Przede wszystkim wspaniałe samopoczucie ale najważniejsze jest to, że w 2016 i 2017 roku obyło się bez żadnych poważnych chorób 🙂 co według mnie jest rewelacją.
Mam nadzieję, że przekonałem Was do stosowania aromaterapii.
Dajcie znać czy korzystacie lub zamierzacie korzystać 🙂